Kategorie
Mama w Kolumbii

Karmienie niemowląt w Kolumbii

W Kolumbii w 2020 kończy się dekada poświęcona karmieniu piersią i z coraz większym naciskiem promuje się karmienie naturalne do conajmniej do 6 miesiąca życia. Nie jest to łatwe, przede wszystkim dlatego, że urlop macierzyński trwa tutaj tylko 127 dni, po czym mamy wracają do pracy i dziećmi zajmują się babcie, lub, w lepiej sytuowanych rodzinach, nianie.

Ale widoczny jest postęp. Firmy w Kolumbii, które zatrudniają więcej niż 50 pracowników, posiadają już przyjazne kobietom karmiącym sale; w niektórych centrach handlowych również istnieją miejsca, gdzie kobiety mogą spokojnie karmić swoje pociechy. System zdrowia w Kolumbii – RIAS (Rutas Integrales de Atencion en Salud) potwierdza, że doradztwo laktacyjne powinno być włączone do podstawowych praktyk pracowników. Istnieją również instytucje wspierające karmiące kobiety (Instituciones Amigas de la Mujer y la Infancia – skrót IAMI).

Ponadto, w rządzie kolumbijskim dzieją się laktacyjne zmiany. Dotyczą głównie programów promocji karmienia piersią, widoczności i obecności karmienia w mediach i wprowadzenia karmienia jako przedmiotu szkoleniowego wszystkich pracowników służby zdrowia.

Kolumbia jest coraz bardziej świadoma karmienia piersią, jednak ogólnokrajowa ankieta badająca żywienie Kolumbijczyków, przeprowadzona przez odpowiednią instytucję (Encuesta Nacional de Situacion Nutricional Ensin) jeszcze w 2015 roku wykazała, że wyłączność karmienia naturalnego sięga zaledwie 36,1 %, podczas gdy cel Światowej Organizacji Zdrowia to 50%.

Niski procent KP polega, według ekspertów, na silnej reklamie producentów mleka modyfikowanego w mediach, która sprawia, że matki bardziej ufają odżywczości MM niż własnemu pokarmowi.

Faktem jest, że tak jak i w Polsce, od 6 miesiąca życia dziecka wprowadza się jedzenie uzupełniające, choć do 12 miesięcy ma dominować mleko. Pracujące i nieobecne przez większość dnia mamy przechodzą z wygody w tym czasie najczęściej na mleko modyfikowane, a wcześniej też wprowadzają nowe produkty do diety dziecka.

I tutaj kolumbijskie zasady żywienia. Co kraj, to własne produkty:

W Polsce każde dziecko jadłoby najpierw jabłuszko, albo gotowanego ziemniaczka. W Kolumbii, pierwszym jedzeniem, jakiego próbuje niemowlę, to papaja. Nazywana jest nawet owocem dobrego zdrowia, ponieważ doskonale daje się przełykać, usprawnia trawienie i ma całą listę witamin.

Granadilla – Frutas de Colombia. Fotografía: Mario Carvajal, www.mariocarvajal.com, FOTUR www.fotur.org

Drugim owocem, którego próbuje maluch, to granadilla. Nazywana jest owocem dzieci, ponieważ już kształtem przypomina gruchawkę. Nie, nie należy obawiać się pestek w galaretowatym miąższu – są to pestki, które niemowlęta mogą jeść bez preszkód; świetnie uczą przełykania, a do tego dobrze wpływają na przyzwyczajający się do trawienia przewód pokarmowy.

guanabana, frutologia, graviola, annona muricata, flaszowiec miekkociernisty
Guanábana – Frutas de Colombia. Fotografía: Mario Carvajal, www.mariocarvajal.com, FOTUR www.fotur.org

Trzecim owocem jest jest mango, guawa lub guanabana (graviola), a po wypróbowaniu wszelkich słodkich owoców, wprowadza się awokado. Wszystkie te owoce dostępne są w Kolumbii przez okrągły rok, więc trze sie je w papkach i kompotach wszystkim dzieciom.

Zasada polega na tym, aby każdy owoc wprowadzać po kolei, przez 3 dni, aby łatwo rozpoznać, jeśli pojawi się alergia…

…oraz obserwować efekty owoców w pieluchach.

Po pierwszych owocach natomiast, rozpoczyna się w Kolumbii – coraz popularniejsza metoda eksperymentów, czyli metoda BLW.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *