Kategorie
Blog o Kolumbii Mama w Kolumbii

Jak traktowane są ciężarne w Kolumbii?

W serdecznej i uwielbiającej bliskość Kolumbii, przede wszystkim spodziewalibyśmy się, że mieszkańcy przyklejają się do ciężarnych brzuchów i głaszczą je ponad miarę.

Otóż niekoniecznie.

Entuzjazm widać i to owszem, bo Kolumbijczycy uwielbiają dzieci i niezwykle przeżywają ciąże bliskich sobie kobiet, ale dziwnym trafem nie zaobserwowałam masowania brzucha przez wszystkich znajomych i nieznajomych, tak jakby rosnący brzuch był jakimś publicznym dobrem.

I o dziwo, z powszechnym masowaniem mi brzucha spotkałam się częściej w chłodniejszej zwyczajowo Polsce, niż w Kolumbii.

Tutaj natomiast widzę, że ludzie raczej grzecznie się pytają, czy moga dotknąć i pomasować, a przyczynia się do tego rosnące przekonanie, że dziecko pochłania energię każdego dotykającego je człowieka, nawet jeśli dzieje się to przez skórę mamy.

Z natury ciekawscy Kolumbijczycy natomiast dużo się pytają o sam przebieg ciąży i trzeba cierpliwie udzielać odpowiedzi na to, jakie ma się zachcianki, czy może zgagi, czy kurcze mięśni w nocy, czy bobas się dużo rusza, czy się objawia w snach. Oraz oczywiście – ile się przytyło.

Najczęściej zadawane pytanie dotyczy płci dziecka, a po nim następuje obwiązkowe pytanie o wybrane imię. Kolumbijczycy lubią nadawać imiona w najpierwszych dniach ciążyh, aby wytworzyć w nim nić identyfikacji z imieniem jeszcze przed narodzinami.

Najwiekszą solidarność w ciąży w Kolumbii odczuwam ze strony kobiet. Kobiety ustępują mi miejsc w autobusach Transmilenio, co zwykle graniczy z cudem, bo siedzący na krzesłach ludzie podziwiają zwykle swoje telefony lub sufit pojazdu. Kobiety dbają, aby uprzywilejowana ciężarna do zatłoczonego autobusu wchodziła bez problemu i ostentacyjnie siadała na zwolnionym miejscu, podczas gdy wszyscy nieciężarni jadą na wisząco.

(Warto tutaj wspomnieć, że jest to niezwykle dziwne, aby siadać w autobusie na krzesło bez odczekania, aż miejsce się ochłodzi po poprzednim pasażerze. Siadanie na ciepłym jeszcze miejscu po kimś, uważane jest za niewzykle niehigieniczne faux pas.)

Nadmienię również, że w Kolumbii tzw. „stara szkoła”, dzięki której polscy mężczyźni ustępują miejsca ciężarnym i staruszkom, ba, wszystkim kobietom świata, w Kolumbii nie istnieje. Mężczyźni mają takie samo prawo do krzeseł, jak kobiety. I z tego równouprawnienia chętnie korzystają.

Kobiety ustępują mi miejsca w kolejkach, przepuszczają w bankach, hamują samochody na ulicy i uśmiechają się na ulicy. Kobiety podchodzą do mnie niebywale serdecznie.

Za to mężczyźni w zatłoczonej Bogocie rozstępują się na mój widok jak Morze Czerwone przed Mojżeszem.

Krok do tyłu wykonują na ulicach, w sklepach, na przystankach. Oczywiście, respekt budzą moje niczego sobie, ciężarne rozmiary, ale poza tym zapewne uosabiam nieuświadomioną ich obawę, że ciąża może być zaraźliwa.

W bankach, szpitalach, supermarketach, ciężarne teoretycznie zawsze mają pierwszeństwo. Teoretycznie, biorąc pod uwagę długość kolejek. W  8 milionowej Bogocie któtka kolejna zdarza się tylko między świętami bożonarodzeniowymi.

Jak jedak wiadomo, najlepiej traktuje się mamy pierwiastki. Później ciąża staje się rutyną i na wygody nawet pewnie mamy nie zwracaja większej uwagi.

Kolumbijskie kobiety są jednak opiekuńcze i solidarne, więc ciąża w Kolumbii to dośc ciekawe i wygodne przezycie.

2 odpowiedzi na “Jak traktowane są ciężarne w Kolumbii?”

To mamy trochę odwrotbe doswiadczenia:) mnie nikt nigdy w sklepie nie przepuścił w kolejce, a w autobusach ustępowali mi miejsca również faceci. No i stanowczo za często na moj gust dotykano mi brzucha 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *