Promocja!

Frutologia. Najciekawsze owoce Kolumbii.

Wszystko zaczyna się przez zachłyśnięcie sokiem z guanabany i feijoa w 2006 roku. Gęsta to mikstura, bladozielona i niebiańsko
słodka. Sok przygotowano na straganie, tuż przede mną, z miąższu monstrualnych rozmiarów guanabany i malutkiego feijoa, zielonego jak szczypiorek i pachnącego jak dojrzała truskawka.

22.00 15.00

Opis

„Frutologia” to książka o kolorach, smakach i zapachach najbardziej fascynujących owoców, dostępnych przez cały rok w Kolumbii. Zbieram tu całą dostępną mi wiedzę na temat pochodzenia i szerokiego zastosowania owoców oraz proponuję, jak niektóre z nich możesz smacznie przyrządzić.

Z „Frutologii” dowiesz się, które owoce są bombą witaminową, które są prawdziwymi afrodyzjakami, do czego możesz zastosować skórkę od banana, a nawet, co według Kolumbijek jest najlepsze na odchudzanie.

Przyjemnej lektury i – smacznego!

Fragment:

„Kolumbijczycy słusznie chwalą się, że w ich kraju każdego dnia w roku można jeść inny owoc. Wiele z nich to naturalne apteki, które z powodzeniem mogą wspomóc, a czasami nawet zastąpić konwencjonalne kuracje zdrowotne. To Kolumbijczycy są wynalazcami formy leczenia owocami– frutoterapii. Fascynujący świat owoców wabi nas przeróżnymi kształtami i kolorami, smakami, zapachami oraz teksturami w dotyku i podczas jedzenia. Są soczyste lub mięsiste, kruche lub o żelowej konsystencji, gładkie lub chropowate, słodkie, kwaśne, a niektóre gorzkawe. W większości egzotyczne owoce smakują bardzo słodko, a dzieje się tak za sprawą klimatu, ponieważ rosną i dojrzewają w wysokich temperaturach strefy tropikalnej, a ta wspomaga szybszą eliminację wody i koncentrację cukrów.

Niektóre owoce Ameryki Południowej na początku wcale nie przypadły do gustu europejskim przybyszom. Nie wiedzieli, jak je przyporządkować, ani co z nimi zrobić. Pomidora, na przykład, zakwalifikowali jako owoc, niemniej jednak był zbyt kwaśny, aby nadal klasyfikować go razem z owocami. Orzech ziemny w smaku i w teksturze zdał im się być orzechem, jednak jak można nazwać orzechem coś, co rośnie pod ziemią? Natomiast ziemniaki, rosnące z bulw, a nie nasion, były dla nich zupełnym dziwactwem natury, a idąc drogą skojarzeń, według której orzechy włoskie spożywa się na poprawę pracy mózgu, ziemniaki przez swoje nieapetyczne oczka  początkowo podejrzewano o powodowanie trądu i uważano za truciznę. Domniemaną toksyczność ziemniaków potęgowały tylko osobliwe formy ich konserwowania na ziemiach Ameryki Łacińskiej – jedną z nich było suszenie ich w niskich temperaturach na szczytach Andów oraz odciskania z nich wody i tworzenia tym samym pierwszych ziemniaczanych czipsów: chuños”.

Opinie

Na razie nie ma opinii o produkcie.

Napisz pierwszą opinię o “Frutologia. Najciekawsze owoce Kolumbii.”

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *